• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 8.jpg

3

Fragment recenzji ks. dra hab. Jarosława Jagiełły na temat książki
Aktualność Sorena Kierkegaarda w filozofii, teologii, literaturze – w 200. rocznicę urodzin.
(wydawca: Pomorskie Towarzystwo Filozoficzno-Teologiczne i Parafia Ewangielicko-Augsburska Gdańsk-Gdynia-Sopot, rok 2013, s.190)

 

Przygotowana do druku Monografia wieloautorska Aktualność Sorena Kierkegaarda w filozofii, teologii, literaturze – w 200. rocznicę urodzin zasługuje na szczególną uwagę przynajmniej z kilku powodów. Stanowi ona przede wszystkim poniekąd zwieńczenie polskich - niemal pięćdziesięcioletnich – intensywnych studiów nad dziełem filozoficznym, literackim i teologicznym z pewnością jednego z najwybitniejszych myślicieli Starego Kontynentu – Sorena Kierkegaarda (1813-1855). Można zarazem powiedzieć, że ta monografia przyjmuje postać trzeciej części „trylogii”, której powstanie w XXI wieku zapoczątkowały dwie ważne prace zbiorowe: Człowiek wobec rozpaczy w filozofii Sorena Kierkegaarda, Kraków 2004 oraz Aktualność Kierkegaarda. W 150 rocznicę śmierci myśliciela z Kopenhagi, Kęty 2006. Nie sposób także nie podkreślić, że ta „trzecia część trylogii” jest publikacją w wysokim stopniu nowatorską – w znacznej bowiem mierze inauguruje ona nowe kierunki refleksji nad pisarstwem filozoficzno-religijnym sławnego Duńczyka, na które wręcz nie można nie zwrócić uwagi podczas jej lektury. Należy równocześnie zauważyć, że Autorom książki udała się „rzecz” niełatwa: każdy z nich, z perspektywy własnych zainteresowań badawczych, zdołał przybliżyć czytelnikowi głębsze rozumienie sensu centralnej myśli Kierkegaarda – sensu egzystencji jako „bycia przed Bogiem”. Ta myśl jest zwornikiem wszystkich – zamieszczonych w książce – studiów, które niewątpliwie inspirują czytelnika do podjęcia wnikliwego badania spuścizny literackiej filozofa z Kopenhagi. Biorąc zaś pod uwagę znakomity warsztat naukowy Autorów opracowań a także okoliczność, że finalny akord tej publikacji stanowi pełna dotychczasowa Bibliografia Polska Sorena Kierkegaarda, należy stwierdzić, że recenzowana przeze mnie monografia jeszcze przez wiele lat będzie służyć znakomitą pomocą tym wszystkim, którzy dopiero zaczynają odkrywać sens spotkania z osobą i dziełem duńskiego myśliciela.

O tym właśnie sensie już na samym początku książki pisze – w bardzo osobistym i ujmującym czytelnika tonie – Romuald Piekarski. W swoich Kilku Słowach Wprowadzenia nie tylko wspomina dzieje powstawania książki, lecz od razu kreśli – nieco w Pascalowskim stylu – Kierkegaardowski obraz egzystencji, która łącząc w sobie skończoność i nieskończoność, odczuwa nieodpartą potrzebę otwarcia „na transcendencję i poszukiwanie Boga”. W tych słowach Piekarski niedwuznacznie obwieszcza, do jakiej krainy myślenia czytelnik jest zaproszony w tej książce. Zaś w swoim tekście Aktualność Sorena Kierkegaarda w Polsce w świetle bieżącej debaty, bp Marcin Hintz i Maria Urbańska-Bożek - Redaktorzy publikacji, przypominają najpierw „polskie losy” recepcji myśli Duńczyka po drugiej wojnie światowej, by potem przybliżyć czytelnikowi trójstopniową strukturę (filozofia, teologia, literatura) i zakres tematyczny książki, której ostatnią, uzupełniającą część tworzą przetłumaczone przez Karola Toeplitza dwa fragmenty dotychczas niepublikowanego w Polsce dzieła Kierkegaarda Stadia na drodze życia oraz już powyżej wspomniana Bibliografia Polska...

Filozoficzną refleksję nad religijnym pisarstwem wielkiego Duńczyka – „Sokratesa Kopenhagi”, inauguruje znakomity tekst Jacka Aleksandra Pokropskiego Kierkegaardowska krytyka Hegla. Wiara kontra system. Już przez sam tytuł opracowania jego Autor od razu wprowadza czytelnika w tajniki dziejów fundamentalnego sporu między Kierkegaardem a Heglem. Pokropski z powodzeniem wykazuje, że Heglowska logika spekulatywna – spiritus movens systemu filozoficznego niemieckiego idealisty, jest w stanie wykreować zaledwie „abstrakcyjne pojęcie człowieka w ogólności”, którego Hegel stopniowo deifikuje i w rezultacie odbiera mu status stworzenia. Dopiero wiara – nosząca w sobie niemożliwe do zrozumienia przez system znamiona paradoksu – pozwala Kierkegaardowi przywrócić człowiekowi status stworzenia, a tym samym odkryć źródło jego godności. Ta zaś nie jest czymś wymyślonym, lecz czymś zdobywanym w relacji człowieka do transcendentnego Boga.

W bardzo „dającym do myślenia” (Ricoeur) i odkrywczym studium hermeneutycznym Czy Kierkegaard był irracjonalistą? Filozofia egzystencji i meta-system, Antoni Szwed rzeczowo i zasadnie odpowiada na trudne pytanie, dlaczego Kierkegaard występuje w swoich dziełach pod tak wieloma pseudonimami? Wątek przewodni tej odpowiedzi stanowi coś, co Kierkegaard nazywa „wewnętrznością” – „przejrzystością egzystencji w myśleniu”. Posługiwanie się pseudonimami – udowadnia Szwed – pozwoliło Duńczykowi-poecie scharakteryzować swoją własną wewnętrzność w różnych okresach swego życia. To życie zostało przez Kierkegaarda – przy pomocy pseudonimów – świadomie i w zamierzony sposób nowatorsko opisane jako bycie estetyczne i religijne zarazem – bycie, które stanowi klucz do zrozumienia powiązań między doktryną chrześcijańską i chrześcijaństwem jako chrześcijańskim egzystowaniem. W rezultacie swoich badań Szwedowi udało się jasno wyeksplikować zrozumienie zależności między „projektem zaawansowanej egzystencji” a mniej zaawansowanym projektem egzystowania. A w samym centrum tych powiązań i zależności stoi Kierkegaardowski człowiek. W swej ontycznej strukturze nie jest on bynajmniej przedmiotem danym wprost, lecz jest meta-przedmiotem, który ujawnia się poprzez gradację możliwych sposobów bycia, odsłaniających się w autorach pseudonimowych. Oto racjonalny system Kierkegaarda, którego spójny obraz kreśli Szwed w swoim opracowaniu.

Ten właśnie człowiek, pojedynczy człowiek, jednostka ludzka, w artykule Indywiduum w filozofii Sorena Kierkegaarda, został przez Stefanię Lubańską przeciwstawiony temu, co „ogólne, powszechne, uniwersalne”. Autorka dyskretnie tropi ślady myślenia Kierkegaarda o ludzkim indywiduum: Heglowskie „postawienie ogólności ponad pojedynczego człowieka uznał Kierkegaard za fundamentalny błąd, sprzeciwiający się istocie religii chrześcijańskiej”. Aby z jednej strony lepiej wyjaśnić sens tej krytyki duńskiego filozofa względem Hegla, z drugiej natomiast strony dokładniej wyjaśnić treść pojęcia „indywiduum”, Lubańska odwołuje się do trzech Kierkegaardowskich kategorii – ironii, samoobrony a zwłaszcza podwojenia, przy pomocy którego Duńczyk opisuje ludzką osobę jako miejsce jedności przeciwieństw, w szczególności zaś napięcia między wolą i intelektem. Lubańska podkreśla zarazem, że tak rozumiana osoba ludzka egzystuje jedynie na mocy swego związku z konstytuującą ją „Mocą”, która jest niczym innym jak Bogiem, w relacji do którego indywiduum odnajduje swoją tożsamość.

W swoim niezwykle inspirującym, analitycznym, odkrywczym studium Oksymoron jako metoda poznania i postępowania w myśli Sorena Aabye Kierkegaarda Karol Toeplitz tropi w dziełach Duńczyka wyraźne znaki obecności tytułowego oksymoronu – metaforycznego zestawienia dwóch sprzecznych ze sobą pojęć, pozornie wykluczających się znaczeń: Bóg rezygnuje ze swej wszechmocy dla ratowania wolności jednostki ludzkiej – równocześnie nie tracąc tej wszechmocy; „z jednej strony „zbędność” Pisma Świętego, z drugiej wykorzystywanie go (…) dla osądu współczesności”. Toeplitz podkreśla, jak ważną funkcję pełni w pisarstwie filozoficznym Kierkegaarda ta figura retoryczna. Podnosi bowiem poziom egzystencjalnego napięcia w życiu człowieka wiary, a zarazem stanowi klucz do głębszego zrozumienia choćby takich przymiotów Boga jak jego wszechmoc. Świadome stosowanie przez Kierkegaarda oksymoronu, wyjaśnia Toeplitz, stanowi w dziełach Duńczyka skuteczną zaporę dla jednoznaczności, dogmatyzacji myślenia i w rezultacie rozmaitych form fanatyzmu w życiu człowieka wiary.

Z charakterystyczną dla siebie erudycją historyka filozofii współczesnej, Tadeusz Gadacz kreśli obraz Sorena Kierkegaarda – Prekursora filozofii dialogu. Odwołując się do czołowych postaci tego nurtu w dziejach dwudziestowiecznej myśli filozoficznej, Gadacz z powodzeniem odkrywa wątki dialogiczne właśnie w myśleniu XIX-wiecznego twórcy filozofii egzystencji. Wskazuje przy tym w szczególności na ślady zapożyczeń i polemik z Kierkegaardem, które można odnaleźć w myśli takich twórców hermeneutycznej filozofii dialogu, jak Franz Rosenzweig, Martin Buber, Emanuel Lévinas i Paul Ricoeur. W ten sposób filozof z Krakowa udowadnia główną tezę swojego syntetycznego opracowania, że Kierkegaard późniejszych względem siebie filozofów dialogu faktycznie zainspirował „w o wiele większym stopniu, niż oni sami skłonni byli to przyznać”.

Patrząc na dzieło Kierkegaarda oczami teologa, bp Marcin Hintz w artykule Wiara jako sposób egzystencji – myśl religijna Sorena Aabey Kierkegaarda nie tylko przypomina o mocnym zakotwiczeniu duńskiego myśliciela w teologii ewangelickiej, lecz głównie pisze o znaczącym wpływie, jaki Kierkegaard wywarł na rozwój teologii ewangelickiej w XX wieku. Koncentrując się przede wszystkim na Kierkegaardowskiej interpretacji decyzji wiary jako „skoku egzystencjalnego”, którego nie można ani racjonalnie ani historycznie uzasadnić, Autor tekstu zwraca uwagę na tożsamość ludzkiej, „indywidualnej” wiary z prawdziwym i jedynym sposobem egzystencji, który jest w stanie wyrwać człowieka „z szaleństwa absurdu nicości, rzucając [go] zarazem […] w absurd zawierzenia Bogu”.

Choć Autor opracowania: "Kierkegaard jako apofatyk i dekonstrukcjonista. Konteksty, rozwiązania", konsekwencje podejmuje te same wątki tematyczne, z którymi czytelnik spotyka się we wcześniejszych artykułach omawianej publikacji, to jednak w swej analizie dzieła Duńczyka jest on niezwykle oryginalny – głównie z dwóch powodów: 1) nie patrzy na pisarstwo religijne Kierkegaarda oczami li tylko filozofa, lecz przygląda się temu pisarstwu przede wszystkim z perspektywy wybitnego znawcy historii literatury XIX i XX wieku; 2) wprawdzie zwraca uwagę - nieco w duchu Jacka Aleksandra Prokopskiego – na radykalną krytykę Kierkegaarda pod adresem idealizmu Hegla, i podobnie jak Karol Toeplitz, wyjaśnia funkcję oksymoronu w myśleniu religijnym Kierkegaarda, już nie mówiąc o podjętej przezeń problematyce pseudonimowych autorów, którą wnikliwie przedstawił Antoni Szwed – ale czyni to tylko i wyłącznie ze względu na jeden bardzo ważny cel, jasno określony w tytule studium. Edward Kasperski wykorzystuje wspomniane wątki religijnego pisarstwa Kierkegaarda jako narzędzie rozumienia antropologicznej, epistemologicznej i ontologicznej negatywności. Ta właśnie trójwymiarowa negatywność zarówno stanowi klucz do samego jądra krytycznej postawy Kierkegaarda wobec „współczesnej mu filozofii, teologii i podstawowych kategorii religii”, jak i ułatwia Kasperskiemu usytuowanie Kierkegaarda w wielowiekowej tradycji myślenia apofatycznego. Bardzo znaczącym osiągnięciem Kasperskiego jest jednoznaczne wykazanie, że apofatyzm Kierkegaarda nie stanowi jedynie powielenia głosu tradycji. Radykalizm myślenia apofatycznego Kierkegaarda manifestuje się bowiem „w niewspółmierności wewnętrznej religijności, uznanej jedynie za autentyczną i miarodajną, z ich zewnętrznym wyrazem”. Myślenie apofatyczne Kierkegaarda pozwala Kasperskiemu wyrazić przekonanie, że uznawanie Duńczyka za ojca egzystencjalizmu jest poglądem jednostronnym i nieadekwatnym. Wreszcie to apofatyczne myślenie skłania Autora tekstu do postawienia i udowodnienia odważnej tezy, że Kierkegaarda należy postrzegać jako pierwszego historycznego i konsekwentnego dekonstrukcjonistę na polu filozofii, teologii, literatury oraz w ogóle nowoczesnej cywilizacji. W tym kontekście arcyciekawy jest sygnał polemiki Kasperskiego z Lawem i Kangasem na temat historycznego miejsca dekonstrukcjonizmu Jacques´a Derridy.

Oryginalny charakter opracowania Hieronima Chojnackiego Otchłań negatywnej wolności i zła. Spojrzenie literaturoznawcy na dynamiczny Antynihilizm Sorena Kierkegaarda ujawnia się najpierw w metodologii Autora, wedle której przedmiotem jego studium nie jest Kierkegaard jako filozof, lecz Kierkegaard jako „ufilozoficzniony pisarz”. Inspirujący ton opracowania słychać jednak przede wszystkim w interesującym opisie duchowego doświadczenia jednostki – doświadczenia rozumianego przez Autora jako źródło filozofującego pisarstwa religijnego samego Kierkegaarda. To duchowe doświadczenie Chojnacki – podążając za Kierkegaardem – sytuuje w samym środku napięcia między nihilizmem i antynihilizmem, negacją Boga i bezwarunkowym zaufaniem Bogu. Klarownemu wyeksponowaniu tego napięcia, ma służyć – twierdzi Chojnacki – świadomie zaplanowana przez Duńczyka strategia pisarska, oparta na stosowaniu przezeń wysoce wyrafinowanych środków retorycznych, figur myślowych i różnych gatunków literackich. Odwołując się do badań Vittorio Possentiego, Autor studium określa tę strategię jako sposób budzenia nadziei na przezwyciężenie postawy nihilistycznej człowieka, na odrodzenie ontologii i tzw. filozofii realistycznej w dobie najpierw kiełkowania a potem rozwoju ideologii śmierci metafizyki.

Rzut oka na treść książki pozwala mi mówić o jej tematycznym bogactwie. Choć każde z opracowań stanowi – można powiedzieć – odrębną całość, to jednak wszystkie razem wyznaczają interesujący kierunek refleksji nad dziełem ducha duńskiego myśliciela. Należy także podkreślić, że język publikacji jest bardzo komunikatywny – nie tylko dla filozofów, teologów i literaturoznawców.

Gdańskie Wykłady Filozoficzne

  • 1

  • 2

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • 1

  • GWF_d

  • 1

Nasz Facebook

facebook

Odwiedziło nas

0.png4.png2.png8.png9.png0.png3.png
Dzisiaj21
Wczoraj118
W tym tygodniu246
W tym miesiącu2047

Informacje o użytkowniku:
  • Twoje IP: 34.236.145.124
  • Twoja przglądarka: Unknown
  • Wersja:
  • System: Unknown

Obecnie na stronie jest:
1
użytkownik(ów)

środa, 20.03.2019 / 04:13